


Jak wejść na Toubkal. Wszystko, co musisz wiedzieć przed trekkingiem w Maroku
Toubkal – najważniejsze informacje o najwyższym szczycie Atlasu
Lokalizacja: Maroko (Afryka Północna). Szczyt leży w pasmie Atlasu Wysokiego, na terenie Parku Narodowego Tubkal, około 65 km na południe od Marrakeszu.
Wysokość: 4167 m n.p.m. Jest to najwyższy szczyt gór Atlas oraz Afryki Północnej.
Wejście w warunkach letnich to klasyczny, trekking po stromych, kamienistych i mocno osypujących się (piarżystych) ścieżkach. Do wejścia na szczyt wystarczą dobre buty trekkingowe i kijki.
W warunkach zimowych góra zmienia oblicze na alpejskie. Pojawia się śnieg i oblodzenia, co wymaga użycia raków i czekana oraz doświadczenia w poruszaniu się w w terenie wysokogórskim zimą.
Jak dotrzeć pod Toubkal z Polski? Loty i dojazd do Imlil
Do Marrakeszu dolecisz z Krakowa (Balice/Ryanair) i Warszawy (Chopin/Wizz Air)
Czas lotu: Około 4,5 godziny. Samoloty lądują na głównym lotnisku Marrakesz-Menara (RAK), zaledwie kilkanaście minut jazdy taksówką od centrum miasta i medyny.
Średnie ceny lotu z bagażem rejestrowanym 20 kg: 700–1300 PLN (w obie strony)
Waluta: dirham marokański (MAD). 10 MAD = ok. 4 PLN
Ceny: Generalnie Maroko jest tańsze niż Polska (średnio o 20-30%), ale w turystycznych miejscach łatwo przepłacić.
Ceny noclegów w Marrakeszu wahają się od 40 PLN w hostelach, do 600 PLN w ekskluzywnych riadach
Noclegi w Imlil kosztują średnio od 60 PLN w domach gościnnych, do 200 PLN w pensjonatach o lepszym standardzie.
Transport z Marrakeszu do Imlil
Wędrówka na Tubkal rozpoczyna się z Imlil, miasteczka położonego około 1,5 h jazdy od Marrakeszu. Do Imlil można dotrzeć Uberem (cena 400-500 MAD za pojazd, w zależności od jego wielkości i godziny przejazdu), taksówką (tu cena zależy od zdolności targowania się – bez problemu udało nam się obniżyć ją z 60 na 40 euro) lub lokalnym busem odjeżdżającym z placu Sidi Mimoun (koszt około 50 MAD/os). Wycieczkę na Tubkal można zacząć również z Marrakeszu – taka opcja znajduje się w ofercie większości lokalnych biur, trzeba się jednak liczyć z tym, że ten wariant będzie nieco droższy.
Wędrówka na Toubkal – ile dni zajmuje trekking?
Standardowa wycieczka trwa dwa dni. Inną z opcji jest wycieczka trzydniowa (nie polecam ze względu na warunki w schronisku) i jednodniowa, która nie powinna stanowić nadzwyczaj trudnego wyzwania dla wprawnego turysty. W jej przypadku trzeba wziąć jednak pod uwagę dwa czynniki: aklimatyzację – nie każdy organizm poradzi sobie w ten sam sposób z wysokością, a znane są przypadki osób, które nie weszły na Tubkal z powodu choroby wysokościowej i pogodę na szczycie. Zdaniem naszego przewodnika dobra pogoda na wierzchołku jest z reguły rano, a z każdą godziną warunki są coraz gorsze. Potwierdzają to nasze obserwacje: podczas 4 dni w Imlil sytuacja zawsze wyglądała tak samo – rano było pogodnie, wczesnym popołudniem nad szczytami gromadziły się chmury, wieczorem niebo było zachmurzone całkowicie.
Dzień 1: Z Imlil do schroniska w Dolinie Mizane
W pierwszym dniu wędrówki pokonuje się około 11 km i ponad 1400 m przewyższeń, a punktem docelowym jest jedno z dwóch schronisk położonych na wysokości około 3200 m w dolinie Mizane.
Dzień 2: Atak szczytowy i powrót
W drugim (najczęściej przed świtem) rusza się na szczyt (około 3,5-4 km i nieco ponad 950 m przewyższenia). Droga zajmuje około 5 godzin pierwszego dnia i około 3 godziny drugiego, zejście ze szczytu do schroniska jest znacznie krótsze (w dobrych warunkach zajęło nam to niecałą godzinę), natomiast niespieszny powrót ze schroniska do Imlil może zająć tyle samo czasu, co podejście.
Jeśli chcecie zdążyć na wschód słońca, musicie wstać 30 minut wcześniej niż większość grup – rano w stołówce jest tłum, a część stolików zarezerwowana jest dla tych, którzy poprzedniego dnia zadeklarowali wcześniejsze wyjście. Jeśli nie zjecie w pierwszej kolejności, dołączycie do sznurka osób zmierzających na szczyt. Maruderów można co prawda mijać, ale nie jest to możliwe w każdym miejscu i często trzeba człapać żółwim tempem przez kilka minut.
Wycieczka na Tubkal może skończyć się zejściem do wodospadów – jeśli odczuwacie trud marszu, zdecydowanie z tego zrezygnujcie – zejście jest monotonne, strome i prowadzi po dających popalić stawom wysokich schodach i kamieniach.
💡 Ciekawi Cię, jak ta trasa wygląda w praktyce? Ten wpis to wyłącznie techniczne konkrety, listy sprzętu i logistyka bez lania wody. Jeśli wolisz poczuć klimat wyprawy i przeczytać, jak sprawdziło się to w terenie, sprawdź moją pełną historię: [Wejście na Toubkal – relacja z trekkingu].
Przewodnik na Toubkal – obowiązek, ceny i napiwki
Na szczyt można wejść wyłącznie w towarzystwie przewodnika. Cena takiej usługi waha się od 20-130 euro za osobę i jest zależna od tego, co znajduje się w pakiecie. Najniższe oferty nie obejmują noclegu w schronisku (25 euro), najdroższe często uwzględniają przejazd z Marrakeszu i z powrotem, transport bagaży mułami, dodatkowe posiłki itp.
Jeśli decydujecie się na wyjście z Imlil, koszt przewodnika nie powinien przekroczyć 30 euro (bez noclegu).
Niezależnie od tego, ile zapłacicie za wycieczkę, przewodnikowi wypada dać napiwek (z reguły 50-100 MAD od osoby).
Uwaga na oszustów i "tanie oferty"
Nie dajcie oszukać się biurom, które oferują swoje usługi na FB i zapewniają, że tańsi przewodnicy pracują na czarno. Nie ma takiej opcji – każdy z przewodników, który wchodzi z Wami do parku, odwiedza budynek strażników, którzy sprawdzają Wasze paszporty i jego uprawnienia.
Schroniska pod Toubkalem (Les Mouflons i CAF) – jakie są warunki?
Pod Tubkalem znajdują się dwa schroniska (jedno tuż pod drugim): Les Mouflons i CAF. To drugie, należące do Francuskiego Klubu Alpejskiego, ma zdecydowanie lepsze opinie, ale warunki są w nim raczej spartańskie – z pięciu ubikacji tylko jedna zrobiona jest na modłę europejską, pozostałe nie pozwalają zapomnieć, że jest się w górach Afryki.
Na miejscu teoretycznie dostępne są koce, ale przy pełnym obłożeniu nie ma co na nie liczyć (nam zaoferowano 2 koce na 3 osoby). Nie powinno być za to problemu z dostępem do prądu – w jadalni jest sporo gniazdek.
Zapomnijcie o prysznicu – pomieszczenie, w którym jest jego namiastka, wygląda jak latryna i często używane jest właśnie do tego celu.
Zabierzcie ze sobą klapki – schroniskowych nie starcza dla każdego.
Jedzenie w schronisku – czy warto kupować?
Śniadanie (5 euro) i kolacja (10 euro) to zupełne nieporozumienie – nie ma sensu wydawać na nie pieniędzy, znacznie lepszym rozwiązaniem jest zabranie ze sobą liofilizatów i dogadanie się z przewodnikiem, by w odpowiednim momencie przyniósł wrzątek. Ten wydawany jest bezpłatnie, a ponieważ w porach posiłków przewodnicy kręcą się po jadalni i pilnują, czy wszystko jest w porządku, nie ma powodu do niepokoju o możliwość przygotowania własnej potrawy.
Sprzęt i ubezpieczenie – co zabrać na trekking w Maroku?
Jeśli nie macie sprzętu niezbędnego do wejścia na szczyt, wypożyczycie go w Imlil (od butów począwszy, na rakach, kaskach i czekanach kończąc). Tu ponownie nie dajcie się nabić w butelkę – jeśli na podejściu od schroniska i na samym szczycie nie ma śniegu, spokojnie wejdziecie na niego w niskich trekkingowych butach. Ze względu na ukształtowanie terenu zdecydowanie bardziej przydadzą Wam się kijki niż czekan, w kaskach na szczyt wchodzą jedynie osoby, które nie chcą się przyznać, że niosły je niepotrzebnie.
Jeśli powyżej schroniska leży śnieg, ale warunki są sprzyjające, przewodnik dopuści wyjście w raczkach, ale decydując się na tę opcję, musicie wziąć pod uwagę to, że po drodze możecie trafić na odcinki pozbawione śniegu. Wędrówka po kamieniach może zakończyć się uszkodzeniem raczków i, w przypadku braku zapasowej sztuki, mocno utrudnić dalszą wędrówkę i powrót do schroniska.
Na Tubkal można iść z półlitrową butelką wody – przy szlaku znajdują się punkty, w których można napić się świeżo wyciskanego soku i zakupić niemal każdy popularny napój. Punkty są zacienione i oddalone od siebie o maksymalnie 30 minut marszu. Bez problemu kupicie też wodę mineralną w schronisku (cena butelki 1,5 l to 20 MAD)
Podczas zejścia przydadzą się kijki – teren nad osadą Sidi Chamharouch jest dość stromy, a kiepska jakość podłoża powoduje, że dochodzi tam do licznych upadków. Kijki mogą okazać się szczególnie pomocne, gdy nogi odczuwać będą trud wędrówki.
Ubezpieczenie wysokogórskie
Pamiętajcie o ubezpieczeniu! Osobiście nie znalazłem oferty wejścia na Tubkal z ubezpieczeniem w pakiecie, a w przypadku poważniejszego urazu koszt akcji ratunkowej może być bardzo wysoki. Z drobnymi urazami na szlaku nie ma problemu, ponieważ przewodnicy organizują muły, które zwożą poszkodowanych w dół, ale nie zawsze da się opuścić teren parku w ten sposób. Ważne, żeby ubezpieczenie obejmowało koszt akcji wysokogórskiej (z reguły turystom sprzedaje się tańsze ubezpieczenia, które działają w terenie do 2000 lub 3000 m n.p.m.). Osobiście polecam wypróbowane (także pod kątem likwidacji szkody) ubezpieczenie Alpenverein.
Dziękuję, że dotarłeś do końca tej opowieści. Mam nadzieję, że ten tekst będzie dla Ciebie inspiracją do zaplanowania kolejnej wędrówki i ruszenia na szlak.
Jeśli jednym z Twoich górskich celów na najbliższy czas są również Tatry Słowackie, nie musisz tracić godzin na żmudne planowanie logistyki. W moim e-booku „Wędrówki po Tatrach – Najpiękniejsze szlaki Tatr Słowackich” zebrałem wszystko, co najważniejsze, by bezpiecznie ruszyć w drogę: mapy, profile wysokości, porady praktyczne i prowadzące krok po kroku opisy tras.
Chcesz zobaczyć, jak to wygląda w praktyce? Na stronie poniżej sprawdzisz szczegóły i pobierzesz darmowy fragment przewodnika:
https://2wierchy.pl/przewodnik-tatry-slowackie
A w podziękowaniu za czas spędzony na moim blogu mam dla Ciebie prezent. Jeśli zdecydujesz się na pełną wersję, kod CZYTELNIK obniży cenę e-booka o 10 zł. https://www.naffy.io/2wierchy/przewodnik-tatry-slowackie




































































